Przejdź do głównej zawartości

Jesienny wieczór

Hej Kochani!💓
Co tam u was słychać? U mnie wszystko w porządku. Żyje sobie powoli i jakoś do przodku. Jakie macie sposoby na jesienną chandrę i nudę ? Ja ostatnio zaczęłam pisać wiersze. W zasadzie nie poznaje sama siebie, bo nigdy dotąd nie miałam weny do pisania wierszy. Nigdy mi nic nie wychodziło sensownego , aż do teraz. Pojawiła się w moim życiu pewna osoba , która mnie inspiruje na tyle, że słowa powstają same. Słucham muzyki i po prostu daje się ponieść swojej wyobraźni, marzeniom i odczuciom. Pomaga mi to jakoś odreagować i przelać moje smutki , żale i jakieś pragnienia.  Czyż to nie cudowne uczucie takiego '' oczyszczenia"?. Ja wtedy czuję ,że to wszystko co we mnie siedziało gdzieś w środku teraz wypłynęło na wierzch i odpłynęło jak fale w morzu. Dzisiaj chcę z wami się podzielić swoją twórczością. Z chęcią też poznam wasze formy twórczości  😊.  Dajcie znać czy wam się podoba i czy mam to wstawiać czy też nie.


"Jesienny Wieczór,,

Jesienny wieczór
Jesienny deszcz
A my spacerujemy wzdłuż alejki drzew
i szukamy miłości, która chyba już nas w życiu 
ominęła gdzieś.

Idziemy przed siebie tak 
ponosząc kilka uczuciowych strat
i zaczynamy wątpić w to, że
może pokochać nas ktoś.

I nagle spotykamy się. 
Wymieniamy spojrzenia i uśmiechy
swe , aż przytulasz mocno mnie.
Na ucho szepczesz, że czekałeś
na mnie całe życie swe.
W Twoich oczach widzę blask 
i szczęście, którego brakowało mi
od lat.



L.Rose





Komentarze

  1. Twój wiersz przemawia do serducha! <3
    Ogólnie u mnie bardzo dobrze. Niektórzy mają jesienną depresję a ja znowuż jestem szczęśliwsza niż przez całe lato! :)
    Pozdrawiam
    FotoHart Blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie to piękne takie prosto z duszy. Moje sposoby na chandrę to muzyka i dobra książka lub też pisanie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Metro Teatr Buffo- Czyli spektakl ponadczasowy

Hej Kochani! Co tam u was słychać? U mnie dzisiaj wszystko w porządku. Przyjechałam dzisiaj od swojej mamci zrobiłam parę rzeczy, a teraz właśnie dla was piszę.😊 Muszę wam powiedzieć o świetnym spektaklu na, którym ostatnio byłam wraz z moimi przyjaciółmi. Szczerze mówiąc, gdyby nie oni to prawdopodobnie nigdy bym nie poszła do Teatru Buffo , bo jakoś mnie tam nie ciągnęło.  Jednakże dziewczynom  udało  się  mnie wyciągnąć do Buffo na spektakl pt. "Metro,, w reżyserii Janusza Józefowicza. Powiem wam, że zdecydowanie nie żałowałam, że poszłam na ten spektakl.  Ta muzyka Janusza Stokłosy  i teksty tych piosenek bardzo do mnie trafiły. Spektakl  ma już trochę lat, ale zawiera w sobie na tyle uniwersalne prawdy, że cały czas jest aktualny. Przykre jest to,że faktycznie  jak się nie sprzedasz to nie istniejesz. Ludzie nie oceniają tego jaki masz charakter, jak się zachowujesz tylko to jak wyglądasz. Jak im  nie podpasuje to od razu Cię przekreśl...

Moja Przygoda z Misterami Polski :)

Hej Kochani !💓 Jak tam wam mija weekend ? U mnie wszystko ok, oprócz tego, że dużo nauki. Dzisiaj chcę się z wami podzielić jak to się stało, że spotkałam się z misterami polski. Dwa lata temu w wakacje myślałam o trenerze osobistym,więc nie wiele myśląc napisałam do Jakuba Kucnera ( obecny mister Polski). Pomyślałam , że pewnie zna się na rzeczy skoro się tak reklamuje. Zaczęliśmy ze sobą korespondować w sprawie treningów i napisał, że jest organizowany darmowy trening z nim w Warszawie na , który bardzo zaprasza. Ja nie zastanawiając się pięciu minut oczywiście pojechałam na ten trening. Nie sądziłam nawet,że będzie tak fantastycznie. Fakt po ćwiczeniach wszystko bolało mnie jeszcze chyba trzy dni, ale było warto. Poznałam jego, Rafała Maślaka i Rafała Jonkisza od zupełnie innej strony. Zaskoczyli mnie bardzo swoją postawą, gdyż są bardzo sympatyczni, wrażliwi oraz mają w sobie pełno energii i empatii jakiej brakuje w dzisiejszym show biznesie.  Nie udają zdecydowanie kogoś kim...

Zimowy samotny wieczór

Hej Kochani!💓 Co tam u was słychać? Jak tam wasze sampoczucie?  Ja jakoś dzisiaj czuję się rozwalona emocjonalnie, samotna i smutna.  Zawsze staram się radzić ze wszystkim, lepiej gorzej, ale do przodu a teraz pierwszy raz mam tak ,że nie wiem do końca co zrobić.  Śmieje się, że jestem dobrą aktorką, bo robię dobrą minę do złej gry. Wiele emocji nie pokazuje tylko wszystko skrywam w sobie, ale czasami muszę już im dać upust. Dzisiaj chcę się z wami podzielić  kolejną moją twórczością. Zimowa samotność Siedzę tutaj całkiem sama zmarznięta, smutna, zrezygnowana. Mam już dość ciągłego czekania i wszystkiego się domyślania. Chcę uciec z tego miejsca i cofnąć czas do tego dnia,  w którym poznałam Cię pośród zimowego dnia. Niestety nie udało się uciec. Zamarzam ja i moje uczucie. Moje serce staje się zimne jak lód. Czy będę jeszcze mogła kogoś  kochać czy to był tylko raz ten cud? L.Rose